Zmiana OFE w praktyce

Pewnego pi�knego jesiennego popo�udnia, trzydzie�ci pi�� lat temu, dw�ch m�odych absolwent�w obroni�o swe prace magisterskie na tej samej uczelni. Obaj byli do siebie bardzo podobni. Obaj byli lepsi od przeci�tnych student�w, obaj byli niesamowicie przystojni oraz obaj (taj jak to zwykle m�odzi absolwenci wy�szych uczelni) mieli g�owy wype�nione po brzegi ambicjami i marzeniami na przysz�o��.


Niedawno ci m�czy�ni, po 35 latach, spotkali si� na zje�dzie absolwent�w.


Nadal obaj byli bardzo do siebie podobni. Obydwaj szcz�liwie si� o�enili. Obydwaj mieli po troje dzieci. Obydwaj pracowali wci�� w tym samym przedsi�biorstwie przemys�owym, w kt�rym dostali prac� zaraz po studiach. Obydwaj mieli po 60 lat.

Jednak by�a pewna r�nica.
Pierwszy z nich nosi� w sobie paniczny l�k o to, �e b�dzie musia� jeszcze d�ugo pracowa� i to nie dlatego, �e chce ale dlatego, �e musi ze wzgl�du na trudn� sytuacj� finansow�. Jednak najbardziej obawia� si� tego, ze pewnego dnia stanie si� zale�ny od krewnych, znajomych a mo�e nawet od organizacji charytatywnych �yj�c na granicy ub�stwa.
Drugi by� ju� w pe�ni finansowo zabezpieczony na przysz�o��, osi�gn�� nawet niezale�no�� finansow� i w zasadzie to ju� od dawna nie musia� pracowa�...

Czytaj
 
Advertisement